Free delivery from 50PLN!

Up

Podsumowanie Dnia Kundelka 2023

Hayb o Hayb

PSIEMKA, tu Tacos, Nela i Kromka - pieski palarniane HAYB.

Kawy Kundelkowej już dawno nie ma - wypiliście całą, ale to nie powód, by zginęła o niej pamięć. Nie chodzi o to, że to niezłe ziarna były, choć to swoją drogą - przede wszystkim podziało się dzięki nim mnóstwo dobrego.

Wspólnie z Coffeedeskiem zebraliśmy 23 000 złotych dla Schroniska Viva! w Korabiewicach, kolejne 4 100 zł trafi tam dzięki sprzedaży plakatów na Ładne.co. Nasi ziomale z Piesotto przekażą pieskom 250 kilogramów najwyższej jakości jedzenia.  Pieskie życie? Nie tym razem.

Jak rozmawiać trzeba z psem?

Środki materialne to jedno - fajnie, że są, ale kiedyś się kończą. W tym roku razem z Piesotto, Coffeedeskiem, Ładne.co oraz Schroniskiem Viva! w Korabiewicach chcieliśmy głośno zaszczekać o relacji z psem. Wiemy, że to nie przelewki, zwłaszcza, gdy piesek pochodzi ze schroniska. A bardzo zależy nam, żeby każdy ostatecznie z niego wyszedł. Poprosiliśmy zaprzyjaźnionych influencerów, żeby opowiedzieli nam o tym, jak zaczęły się ich psie historie. Zoopsycholożka Magdalena Gutowska, prowadząca profil Zrozum Psa zostawiła Wam kilka wskazówek na początek wspólnej przygody. Niech się niesie!

Praca, która buduje więzi

Budowanie więzi z psem to praca, która choć czasami bywa trudna, daje wiele satysfakcji. Julia Janulewicz o swojej relacji z Nutką opowiada tak: - To głównie obustronna nauka cierpliwości. Ja muszę mierzyć się z jej uprzedzeniami i humorkami, a ona nauczyć się czekać cierpliwie na porę jedzenia. Julia dodaje też: - Nutka była już dorosłym pieskiem, kiedy ją wzięłam, więc wiązało się to z różnymi traumami, które musiałyśmy przepracować. Była bardzo płochliwa i przez długi czas bała się mężczyzn. Do obcych dalej jest na dystans, ale jak kogoś pokocha to całym serduszkiem. Bardzo długo nie chciała też chodzić na spacery, w ogóle nie wchodziła w interakcje z innymi psami i czasami dalej mamy z tym problem, ale już wyczuwam jej emocje i po prostu staram się jej nie zmuszać - tłumaczy Julia. 

- Brawo dla Ciebie za to, że nauczyłaś się czytać emocje swojego psa! To wcale nie jest łatwa sztuka. Nie zmuszanie psa do robienia rzeczy, których się boi, bywa pomocne, ale warto pamiętać, że strach ma wielkie oczy. Warto pochylić się nad problemem i krok po kroku przepracowywać go, chociażby budując pozytywne skojarzenia i doświadczenia np z wspomnianymi mężczyznami. - komentuje Magdalena Gutowska, zoopsycholog, prowadząca profil Zrozum Psa na Instagramie.

Kasia, twórczyni profilu Piesek Warszawski oraz właścicielka Kali, opowiada o ich  wspólnej pracy: - To przede wszystkim budowanie i pogłębianie więzi między nami poprzez ćwiczenie sztuczek, czytanie komunikatów, które wysyła do nas Kala, uprawianie canicrossu, długie wędrówki po lasach, wyprawy w nowe miejsca. Kasia podkreśla: - Praca jest ważna, ale chyba największą radość daje nam jak najczęstsze pozwalanie Kali na bycie po prostu psem, czyli swobodną eksplorację terenu, węszenie, dużo węszenia, bieganie, kopanie i tego typu psie sprawy. To dla nas bardzo ważne.

- Psy są niesamowitymi radarami naszych emocji. Warto o tym pamiętać, planując wspólne aktywności. Przy wszystkich treningach i pracy z psami świetnie, kiedy pamiętamy o momencie tylko dla psa… i tylko dla siebie. Każde z nas ma inne potrzeby, które należy zaspokajać, abyśmy wszyscy czuli się spełnieni i szczęśliwi. - podkreśla Magdalena Gutowska.


Wyzwania we wspólnym życiu z psem

W relacji z psem, zwłaszcza adoptowanym, często pojawiają się różnego rodzaju wyzwania. - Elka ma jeden duży problem, którego nie umiem rozwiązać, więc zwyczajnie zaakceptowałam, że tak musi być: lęk separacyjny. Ela jest we mnie wpatrzona cały czas, chodzi za mną krok w krok, nie znosi być w innym pomieszczeniu niż ja i siedzieć beze mnie u babci (tylko tam mogę ją zostawić gdy muszę wyjechać bez niej) - potrafi wtedy dwa tygodnie siedzieć pod bramą i słuchać silników przejeżdżających samochodów próbując wyłapać dźwięk mojego silnika. Potrafi zostać sama na kilka godzin wyłącznie w naszym mieszkaniu - wszędzie indziej, gdy musi zostać beze mnie, płacze, wyje i szczeka, a gdy mnie widzi po rozłące reaguje histeryczną radością. Dla ludzi to brzmi mega uroczo, ale fakt jest taki, że Elka ma straszną sieczkę w mózgu - próbowałam wieloma sposobami wzmocnić jej pewność - opowiada Marta Niemira, opiekująca się Elką. 

- Lęk separacyjny to paskudne zaburzenie, które uciążliwe jest nie tylko dla opiekuna, ale przede wszystkim dla samego psa. Samo wzmacnianie pewności siebie psa nie będzie wystarczające aby pokonać lęk separacyjny. Potrzebny będzie tu dobrze ułożony plan terapii behawioralnej przez zoopsychologa i ciężka praca opiekuna psa- ale uważam, że dla zdrowia emocjonalnego psiaka- naprawdę warto podjąć się tej pracy. - zaznacza zoopsycholog.

Z kolei Kasia, właścicielka Kali stwierdza: - Najwięcej trudności mamy w kontaktach z innymi psami. Kala boi się psów większych od niej. Cały czas nad tym pracujemy (np. poprzez aranżowanie spotkań ze spokojnymi, opanowanymi, dobrze komunikującymi się psami - w tym miejscu pozdrawiamy Dormana!) i wierzymy, że to tylko kwestia czasu aż stanie się bardziej pewna siebie.

Justyna, która adopotowała kundelkę Peppę opowiada: - Pomimo tego, że Peppa oswoiła się z nowym miejscem bardzo szybko, to była bardzo niegrzecznym szczeniakiem. Nie była agresywna, nie niszczyła też mebli czy ubrań, ale jak już się nakręciła (np. podczas zwykłej zabawy) to ciężko było mi ją zatrzymać - była jak rakieta. Na początku było nam ciężko opanować "małego potwora", bo wydawało się, że jest sprytniejsza od nas i jej baterie nigdy nie są rozładowane! Na szczęście ten okres już za nami i potrafi się ładnie wyciszyć i odpocząć, a my przesypiamy całe noce bez ataków terrorystycznych. Aktualnie zmagamy się "jedynie" z ciągnięciem na smyczy, bo Peppa ma gorsze i lepsze dni, ale jestem dumna z tego, że udało nam się nawiązać super więź i przepracować pozostałe problemy. Luźną smycz też kiedyś wypracujemy, ale nie wszystko na raz.

- Często w rozmowie z klientami śmieję się, że w wychowaniu szczeniąt najtrudniejsze są pierwsze 3 lata :) Nauka spokojnego odpoczywania to niesamowicie ważna i często wcale nie taka łatwa sztuka. Gratuluję opanowania tego elementu. A co do luźnej smyczy, często kluczem jest znalezienie przyczyny ciągnięcia na smyczy i praca u podłoża problemu. - tłumaczy Magdalena Gutowska.

Tak tworzy się Dom

Wszelkie wyzwania i trudności są równoważone przez radość, jaką daje relacja z czworonogiem - wspólna zabawa, spędzanie razem czasu, a nawet… jedzenie. Julia Janulewicz śmieje się, że najprzyjemniejszy moment dnia to ten, kiedy może wieczorem wskoczyć do łóżka w którym na poduszce czeka Nutka  – “ciepła i pachnąca, gotowa zlizać mi cały krem z twarzy”. 

Często nowy dom oznacza pierwsze bezpieczne miejsce w życiu czworonoga. Magda, właścicielka Fisi przyznaje, że: dopiero kiedy Fisia zobaczyła, że moja podniesiona noga nie zapowiada kopnięcia, a trzymany w ręce mop nie oznacza automatycznie bicia, trochę się przy nas wyluzowała. Ale tak naprawdę jej proces przyzwyczajania się do nas i zaufania nam po adopcji trwał dość długo - dla nas najważniejsze było, żeby miała na to tyle czasu, ile potrzebowała.


I właśnie dlatego HAYBiane dwunogi zrobiły Kawę Kundelkową - by kolejne czworonogi mogły mieć choć odrobinę lepsze żyćko i szansę na znalezienie prawdziwego Domu.

Chcesz pomóc? Dawaj, byle odpowiedzialnie i świadomie.

Zanim zdecydujesz się na adopcję psa, przeczytaj kilka porad od Magdaleny Gutowskiej, zoopsycholożki, twórczyni profilu Zrozum Psa:

  1. Zastanów się czy masz w życiu przestrzeń na przyjęcie nowej istoty, która w 100% będzie zależna od Ciebie
  2. Upewnij się czy wszyscy członkowie rodziny również pragną psa i będą angażować się w codziennie spacery i wychowanie psiaka 
  3. Pomyśl, ile czasu w ciągu doby będziesz w stanie poświęcić psu na spacery, treningi i wspólne życie. Jeśli wychodzi Ci mniej niż 2-3 godziny - odpuść temat adopcji i poczekaj na lepszy moment w życiu
  4. Oblicz swoje finanse. Pies to ogromny wydatek, zwłaszcza jeśli choruje (a tego nigdy nie jesteśmy w stanie w 100% przewidzieć). Dobre jakościowo jedzenie, opieka weterynaryjna, szkolenia, konsultacje z behawiorystą, legowisko, nowe gadżety - to wszystko kosztuje.
  5. Przegadaj z rodziną zasady jakie mają panować w Waszym domu - np czy pies będzie mógł wchodzić na meble, czy też nie.

(Sz)czekamy na przyszłoroczną, piątą edycję Kawy Kundelkowej, ale pamiętajcie, że schronisku Viva! w Korabiewicach możecie pomagać przez cały rok. Szczegóły na stronie www.schronisko.info.pl