Kawa znad jeziora?
Położona w dystrykcie Rutsiro, w zachodniej części Rwandy, stacja myjąca Bugyi znajduje się na wysokości 1550 m n.p.m. Dzieli ją około 192 km od Kigali, a na miejscu przetwarzane są wiśnie kawowca z okolicznych farm położonych na wysokości 1500 –1900 m n.p.m. Wysokie położenie, bogata w minerały gleba wulkaniczna i około 1356 mm opadów rocznie tworzą świetne warunki do uprawy kawy.
W 2026 roku Baho Coffee nadal mocno korzysta z wyjątkowego położenia stacji nad jeziorem Kivu. Delikatna bryza znad jeziora i łagodne słońce pozwalają kawie powoli i równomiernie wysychać, dzięki czemu w filiżance dostajemy bardzo czysty, pełny i intensywny smak. Ta kawa słynie z wyraźnej, świeżej kwasowości oraz złożonego, owocowego profilu.
Black Honey to obróbka, która dodatkowo uwydatnia owocowe nuty ziarna. Polega na tym, że wypycha się pestkę z wiśni, ale nie czyści się jej z miąższu. Pozwalamy mu fermentować i wchodzić w reakcję z pestką – czyli naszą przyszłą kawą. Taki proces bardzo często daje w efekcie prawdziwą owocową bombę.
A poza świetną kawą, Bugyi to też miejsce, które przyciąga odwiedzających niesamowitymi widokami na jezioro.

