Kawa w rytmie funk
Parę miesięcy temu nasz Head of Academy – Marek Witak – miał okazję być w Rwandzie i poznać człowieka odpowiedzialnego za wyhodowanie i obróbkę tej właśnie kawy. Łezka się w oku kręci!
Willy to super gość, pełen zajawki, wiary i energii do testowania nowych sposobów uprawy. W tym sezonie mamy od niego dwie kawy z dwóch różnych partii jego farmy: na pierwszy ogień idzie Murundo, a w zanadrzu trzymamy dla Was Mahembe.
Willy pokombinował tu z fermentacją beztlenową. Co to ten cały anaerobic? W tym procesie kawa fermentuje w środowisku pozbawionym tlenu – tu akurat trwało to 72 godziny. Przedłużona fermentacja dodaje kawie mnóstwo słodyczy i charakterystycznego „funku”. Z tym drugim łatwo przekombinować, jednak Willy czuwa nad wszystkim, dzięki czemu w filiżance nie znajdziemy agresywnych, cytrynowych czy octowych nut. Kawa jest czysta, elegancka i zostawia bardzo długi, przyjemny posmak!

