Trochę jak winko
I to nie tylko w kwestii fermentacji, bo i w smaku mamy tu nieco wspólnego!
Team Team Pegasing to kawki w trzech odsłonach obróbki natural – a ta została poddana dodatkowo maceracji węglowej, czyli procesowi, który swój początek ma w świecie wina.
Najdojrzalsze wiśnie kawowca po zebraniu wkłada się do plastikowych zbiorników fermentacyjnych i dodaje CO2, aby wypchnąć cały tlen. Fermentacja w ten sposób trwa przez 70-80 godzin.
Kawa jest następnie umieszczana na afrykańskich łożach i suszona przez 20-25 dni, w międzyczasie będąc regularnie obracana dla równomiernego efektu. Proces suszenia na tej farmie przebiega w specjalnym namiocie, w którym monitorowana jest temperatura.
Przed umieszczeniem w workach gotowych do wysyłki kawa jest dwukrotnie przepuszczana przez tabelę gęstości, aby pomóc usunąć niedojrzałe ziarna – a następnie przechodzi przez dwie rundy ręcznego sortowania, aby upewnić się, że do worków trafi kawa bez defektów.
Wszyscy na tym zyskujemy: farmerzy i pickerzy dostają lepsze pieniądze, my dostajemy kawę, którą łatwiej się pali, a jej smak jest bardzo zbalansowany i czysty!
Z całej trójki Team Pegasing ta kawa jest najbardziej winna, najbardziej musująca i najbardziej funky. Nie namawiamy, ale zachęcamy – spróbuj, najlepiej w parze z klasycznym naturalem bądź zaskakującym Thermal Shock!

