Kawa czy bieganie?
Teraz możesz mieć ciastko i zjeść ciastko!
Potrzebujesz mocnego otwarcia dnia bez ryzyka zadyszki? Rwanda Matyazo to runner’s high w wersji płynnej. Jest lekka, soczysta i ma w sobie tyle dynamiki, że wchodzi niczym idealnie wykręcony trening w drugim zakresie. W filiżance brak spiny, za to czysty owocowy rytm: na start wita Cię rześki zestaw porzeczek i cytrusowa świeżość, która orzeźwia niczym zimna lemoniada po intensywnych interwałach. Akcent czarnej herbaty dopełnia całość.
Nauka potwierdza, że treningi na wysokości dają znakomite rezultaty – a ziarna odmiany Red Bourbon dojrzewały tu aż na 1760–2000 m n.p.m. w rwandyjskim regionie Ngororero.
Grzej wodę, odpalaj drippera i biegniemy po swoje!
