Podejdź bliżej – bliżej Kenii
Team „Myta Kenia” nadal piszczy z zachwytu, znowu mamy dla niego gratkę!
Nie do pomylenia z żadnym innym regionem, z żadną inną kawą. Kenia w tym sezonie nie zawodzi. Rześki, malinowy w odczuciu napar. Ziarna pochodzą z regionu Nyeri, wiśnie do tej stacji myjącej sprzedaje blisko 1000 rolników. A ja jestem ciekawy czy wśród nas znajdzie się raczej 1000 zwoleniników czy przeciwników kaw z Kenii. Dla mnie te napary to zawsze smak lata. W dripie siedzi to jak złoto. Nie jest ważne czy wypijesz dripa na lodzie, czy na ciepło – nie ma powodu do obaw, bo ta kawka w każdym wariancie wypadnie zjawiskowo!

