A po Walentynkach lataliśmy w tropiki
Nazwa może brzmieć znajomo – w końcu to te ziarna gościły już w specjalnych, walentynkowych paczkach! Teraz Gwatemala Las Moritas powraca jako następna tropikalna propozycja lutego.
Jest żółto i pomarańczowo (mango!), ale to czerwień jest tu kolorem dominującym – czerwony grejpfrut, czerwone żelki i czerwona z nazwy odmiana Red Pacamara, której ziarenka są nie tylko intensywne w smaku i aromacie, ale i bardzo charakterystyczne z wyglądu (znacznie większe niż przeciętne). Ot, taka ciekawostka!
A dla tych, którzy chcieliby wiedzieć więcej, mamy jeszcze kilka konkretów:
Farma Las Moritas znajduje się w departamencie El Progreso w regionie Sierras de Las Minas w Gwatemali na wysokości 1200 – 1800 m n.p.m. Właścicielem farmy jest Don Higinio i jego żona Doña Aura, którzy kupili swoją pierwszą małą działkę w 1988 roku, zaczynając od niespełna hektara ziemi. 56 ha z 70 ha przeznaczono na kawę – głównie odmian Bourbon, Caturra, Pacamara i Castillo.
Pierwsze zasiane tam ziarna kawy Don Higinio dostał od od swojego ojca. Farma ma zróżnicowane ukształtowanie terenu, gleby i klimatu, co zapewnia różnorodne warunki uprawy. Zbiory rozpoczynają się pierwszego dnia listopada na najniższych terenach i kończą w kwietniu w najwyższych partiach gospodarstwa. Las Moritas zatrudnia 20-26 rolników, ale przy zbiorach do zespołu dołącza 110 pracowników. Las Moritas dostarcza wiśnie do stacji myjącej Beneficio La Esperanza, odbiera owoce od małych producentów w promieniu 60 km. Tam wybiera się wiśnie o dużej gęstości, fermentuje, myje i suszy na tarasach.

