I znów: Barrelan Artezanu
Czyli numer 5. w naszej tegorocznej kolekcji kaw Barrel Aged, powrót do tematu piwnego – zdecydowanie jest to high five!
Wracamy do klasyki, ale się nie powtarzamy – tym razem od naszych ziomków z Browaru Artezan przywieźliśmy beczkę, w której przed imperialnym stoutem (tajemniczym i anonimowym, jeszcze przedpremierowym – taki splendor, ale słowem nie zdradzimy!) leżał bourbon Maker’s Mark, z którym wcześniej nie mieliśmy do czynienia.
Do środka wsypaliśmy kawę z Etiopii – czyli dobrze znany temat i pewnie już sobie myślisz – przewidywalne, ale nie jest to jakiś myty standard, to baaardzo owocowa Etiopia Malawo w rzadko spotykanej obróbce Black Honey.
Jeśli czytujesz HAYBowy newsletter, już wiesz, że takie połączenie musiało wyjść dobrze – a kto nie, ten t…eraz może się zapisać, o tutaj.
A jeśli nie czytujesz (trochę wstyd), dowiedz się teraz – Etiopia Malawo Barrel Aged już czeka na Ciebie!

