
Hej!
Może i już jest styczeń, właściwie to jego końcówka, a jednak wciąż dostajemy prośby o dołączenie do grupy kalendarzowej na Facebooku i wciąż dostajemy Wasze wiadomości, o tym, które kawki były najlepsze i pytania, czy któreś z nich trafią jeszcze do sprzedaży. Przychodzimy do Was z podsumowaniem naszego najważniejszego grudniowego przedsięwzięcia. Mamy nadzieję, że Wam się przyda, i że powrócą miłe przedświąteczne wspomnienia tych wspaniałych zimowym kawek. A może nawet coś Was zaskoczy, bo nie wszystkie tajemnice zdążyliśmy zdradzić w grudniu ;)
Na początku oddajemy głos Dawidowi, naszemu Head of Coffee, który pracował nad kalendarzem adwentowym od lipca 2025. A potem oddamy głos również Wam. Bo chociaż kalendarz stworzyliśmy my, to całą tę przygodę, niezastąpioną społeczność i nieskończone, owocne dyskusje stworzyliście Wy. A cały team HAYB traktuje to jako najlepszy prezent, jaki mógł dostać od Was na święta.
“Ahh, ale to była przygoda. Wspominam sobie, które słoiczki mi najbardziej smakowały, które mnie zaskoczyły. Każdy zimowy dzień był lepszy z kawą z kalendarza, to na pewno. Przez 24 dni codziennie mnie coś zaskakiwało i odkrywałem jakiś ciekawy smak, mimo że bardzo dobrze znałem każdą z tych kaw. Wybranie top 3 będzie trudne, ale wydaje mi się, że mógłbym postawić na te trzy konie yy, tzn kawy.”
#1. Colombia Monteblanco Geisha, Washed, od HAYB
Top 1 Dawida, top 1 wieeelu z Was, top 1 wielu z nas.
Dawid mówi “Chciałem żeby otwierała kalendarz już jak próbowałem jej na farmie. To była miłość od pierwszego łyka? Szczerze mówiąc, mimo tego, że upewniałem się po stokroć czy to aby na pewno klasyczna obróbka washed i zapewniano mnie że tak, to wspominając tę kawę dalej nie do końca w to wierzę.”
#2. Indonezja Team Pegasing, Natural, od HAYB
Łukasz napisał “Lekko czerwona malinka z krzaka, top☕️”
Wojciech dodał “Totalnie przestrzeliłem z profilem smakowym, ale było super! W trakcie parzenia czułem orzechy. Pierwszy łyk mleczna czekolada i delicje, a jak się nieco ochłodziła to pojawiły się czerwone owoce.
Bardzo mi smakowała. Kontrowersyjne to będzie, ale bardziej mi siadła niż wczorajsza Geysha…”
#3. Indonesia, Natural, od Andy Roaster
Angelika napisała “Kawa fajna, wyrazista, czuć pomarańcze 🍊”
#4. Brazil Marco Antonio da Silva, Anaerobic Fermentation, od HAYB
Adrian napisał “Gorzka czekolada/kakao, orzechy, melasa, a wraz ze stygnięciem wychodzą czerwone owoce z fajną kwasowością dla balansu 👌”
#5. El Salvador Los Pirineos, Honey, od HAYB
Karo powiedziała “Ze wszystkich Salvador'ów w tym roku smakuje jakby najlepiej - może dlatego, że wypita obok świecącej choinki, w spokoju:))))))))”
#6. Costa Rica Aquiares, Centroamericano, Anaerobic Honey, od HAYB
Rafał powiedział “To ziarno od Diego Robelo z legendarnej farmy Aquiares. To nie jest po prostu kawa – to słodka przekąska zamknięta w jednej filiżance! W smaku idealnie łączy kwasowość ze słodyczą, przypominając żurawinę w czekoladzie🤩”
#7. Kenya, Wasched, od People Possesion
Anna napisała “Myta Kenia - na razie moja ulubiona z kalendarza. Klasyk! ❤️”
#8. Tanzania Sambewe, Washed, od HAYB
Szymon skomentował “(...)kawka naprawdę pyszna - dla mnie kompot wigilijny, jak ktoś napisał bardzo aksamitna.”
#9. Ethiopia Hambela Yellow Koji, od HAYB
Paulina napisała “OMG! Wczoraj mówiłam, że to ulubieniec i od razu dzisiaj nr 9 go zrzuca z podium- cóż to za eksplozja smaków! W moim v60 nie umiałam nazwać tego owocu, którego już teraz wiem, że mogłam kojarzyć z mango, więc mówiłam o szalonym złożonym smaku mixu najsoczyściejszych truskawek, pomelo i granatów 😅 nie zmienia to faktu, że jest fenomenalna! od zapaszku po ostatnią kropelkę i after cudowność, złożoność, soczystość ♡♡♡”

#10. Costa Rica Hacienda Sonora Yellow Obata Natural, od HAYB
Karol napisał “Dzieje się w tej kawce, bardzo złożony profil, aż trochę zgłupiałem co ja czuję 😂”
A Adrian podpowiedział “Żywa kawka: śliwka, kakao, jabłko. Przyjemna kwasowość ze zbalansowaną goryczką 👍”
#11. Ethiopia Yirgacheffee, Washed, od HAYB
Kacper napisał “Kwiatowe, wyraźny miód, i dla mnie coś mleczno-truskawkowego – może jogurcik truskawkowy?”
A my dodajemy - ta kawka, która zebrała tyle pozytywnych komentarzy, to nikt inny jak nasz Kwiat z serii Sie Przelewa! Zaskoczeni? Pewnie niektórzy owszem. Pytacie o kawki z kalendarza, no to macie - Kwiat jest dostępny dla Was przez cały rok. ❤️
#12. Ecuador La Soledad Sidra, Washed, od ONYX
Top #2 naszego Dawida, a mówi o niej tak: “Jak dla mnie taki niespodziewany gość programu, który trochę kradnie show. Z drżącymi palcami pisałem maila do Lance’a Hendrick’a w temacie dołączenia palarni Onyx do naszego projektu kalendarza adwentowego. Lance odpisak - fuk yeah, robimy to! - podskoczyłem pod sufit z radości. Wysłał spis kaw, zamówiłem kilka sampli no i ten Ekwador to była taka wisienka na torcie. Ekwador produkuje bardzo mało kawy. Te ziarna są trudno dostępne u importerów, no jest pod górkę. Ta sidra trafiła we wszystkie punkty, które lubię - była soczysta, słodka, miała w sobie żywą kwasowość, posmak utrzymywał się długo a w aromacie było trochę kwiatów. W to mi graj w grudniowe krótkie dni. “
#13. China Gui Ben Natural, od HAYB
Tomek napisał: “Dla mnie też kakao, owoce ale też lekkie aromaty alkoholowe - coś jak czekoladka z rumem. 😃 Niebanalna - fajna odmiana po kilku ostatnich dniach.”
#14. Colombia Monteblanco Caturra Bourbon Blueberry, od HAYB
Patrycja skomentowała: “Ale petarda! Zapach się niesie po całym domu, u mnie w smaku żurawina, arbuz, żelki 🫠 czy będzie się dało tę Kolumbię zamówić?”
#15. Colombia La Ortiga, Washed, od Swerl
Anna napisała: “Mimo kataru i daltonizmu smakowego, żurawina. Choć po zmieleniu bardziej myślałam o wiśni. Pyszna kawa, jest kwasek, nie ma zbyt mocnego aromatyzowania i ciężkości. Wrzucam ją na podium kalendarza! 🥰”
#16. Barrel Aged Kenya Kiangoi (Wild Turkey & Imperial Stout), od HAYB
Adrian skomentował: “Na ślepo przy otwarciu słoiczka ziarna trochę sugerowały z wyglądu decaf, ale tego typowego, decafowego aromatu nie było, więc coś innego musiało się dziać 😅 Czekolada z wiśnią i alkoholem, kwasowość daje charakteru, a beczka jest zbalansowana 👌”
#17. Kenya Kiangoi, Washed, od HAYB
Damian napisał: “Już nie wiem czy ja się stałem takim fanem Kenii, czy po prostu aż tak dobre Kenie zaserwowaliście w tym kalendarzu.. Fajne kwaski, goryczki bardzo mało, czuć mleczną czekoladę, jakąś może malinę. Raczej bym ją umieścił delikatnie niżej niż tą z bodajże dnia 7, ale to i tak ciągle bardzo przyjemna kawka ☺️”
#18. Ethiopia Arbegona, Anaerobic Natural, od HAYB
Największa fanka Paulina napisała: “OMG! Znowu podium definitywne z rozpływaniem się nad cudownościami, ale zupełnie inaczej niż poprzednio - tutaj kawka nie zrzuca kapci z nóg, tylko otula kocykiem, głaszcze po główce i jeszcze utula na koniec 🫠 Tak spokojna, wyważona, wcale nie super prostolinijna, ale no po prostu IDEALNA. W ciemno z profilem nie bardzo trafiłam, bo doparzona w dripie i odstana z 10 minut oprócz cudownego słodkiego zapaszku już samego ziarna i słoiczka po nim (aczkolwiek pierwsze zalanie ujawniło ten anaerobic w aromacie od razu!), skojarzył mi się od razu z pierogami na słodko tudzież knedlikami słodkimi ze śliwkami, jagodami i truskawkami i to na dodatek polanymi wedle domowego przepisu jogurtem naturalnym z cukrem wanilinowym i odrobiną białej czekolady on top;) No boska! 🥰”
#19. Costa Rica La Guaca, Swerl
Adam skomentował: “Świetna kawa! Owocowa, słodka, przyjemne body, miły posmak. Wszytko się zgadza 👏”

#20. Guatemala El Llano, Washed od HAYB
Marta napisała “Dla mnie nie tyle cierpka, co na gorąco lekko korzenna - taki jakiś cynamon 🙂 Ale chłodna to słodkie owocki pełną gębą”
#21. China Banka, Natural, od HAYB
Top 3 naszego Dawida: “To dla mnie prawdopodobnie numer trzeci (razem z kawami które pozostały heh). Jest to kawa, którą mamy drugi rok z rzędu w naszym sklepie. Współpracujemy z tym importerem już od trzech lub czterech lat. Kawy z Azji to ciągle ogromny, nieodkryty ląd. Zawsze cieszy taka ciekawostka. Słodka, pełna i gęsta. Ah cudowny to był czas.”
A Kasia dopisała: “Super kawa, ja zrobiłam w aeropressie. Dla mnie jedna z lepszych w kalendarzu 🙂”
#22. Ethiopia Chelbesa, Washed, od ANDY
Darek skomentował: “Dzisiejsza kawka wyrwała z kapciów. Chyba mój osobisty top 1.”
#23. Uganda Norman Boozy Natural, od HAYB
Szymon napisał: “No ja aeropressie zgodnie z przepisem i dla mnie kolejna bomba. W zapachu mango, papaja, marakuja. Dość duża kwasowość właśnie w stronę grejpfruta. Sztosik 👍”
#24. Colombia Kaizen Bourbon Aji Anaerobic Natural, od HAYB
Adam napisał: “Ekstremalnie złożona. Bardzo dużo się dzieje 🔥 Bardzo podeszła! Brawo 👏”
A Kacper skwitował: “Limonka, limonka, limonka.”
Dawid podsumował ten kalendarz słowami: “Całe szczęście, że życiem rządzi cykliczność, jeszcze chwila i znowu będziemy zaczynać pracę nad kolejną edycją. Nie mogę się doczekać. Tyle cudownych kaw do sprawdzenia. Bon appetit! “
A my dopowiadamy tylko DZIĘKUJEMY! Bez Was to byłaby po prostu dobra kawka w słoiczkach. Zamieniliście ją w celebrację, naukę, historię, przygodę, dialog i przyjemność. I To właśnie tym powinna być zawsze kawa.
