Bezkonkurencyjnie
Zobacz, jak pięknie wyglądają razem!
Słuchaj, dość już tej sztucznej konkurencji – od początku mówiliśmy o tych kawach, jako o „tej, co startowała w Brewers” i „tej drugiej”. Fakty są takie, że obie są super!
Nie kłamaliśmy rzecz jasna, z niczego się nie wycofujemy, ale weź sobie najlepiej sam porównaj. Jest między nimi różnica, są pewne subtelności, ale na bank nie przepaść i zdecydowanie obie warte są wypicia.
Więc łączymy je w zestawie!
Obie z farmy Juan Martin, obie to Pink Bourbon – ale jedna taka bardziej sportowa, anaerobic, wysokie noty, Competition #003, a druga to taki turbotropik, natural, też wysokie loty. Zamiast tworzyć między nimi rywalizację, postanowiliśmy zrobić z nich zestaw.
I to jest ten zestaw i elo.

