BYŁO BLISKO
Był taki kawałek – „sorry, you’re not a winner” – to nie o niej.
I nie o Tobie – bo ta kawa to wygryw po obu stronach!
Ten nasz przesadnie insajderski żart jest o tym, że to ta druga – kawa, której nie wybrałem do startu w Mistrzostwach Brewers. A było blisko. 87 punktów, profil tak tropikalny, że nawet nie było dyskusji – 100% – super zbalansowany smak, bardzo sportowe wejście, na najwyższym poziomie!
Farma Juan Martin to takie miejsce w regionie Cauca, gdzie dba się o środowisko, a kawa jest najważniejsza. Ta konkretna to ten sam zbiór, co kawka, na której startuję w Mistrzostwach Polski Brewers, ale poddana innej obróbce – tradycyjnemu procesowi natural.
Tak się składa, że teraz w HAYB Kolumbia trochę rządzi – warto próbować ile wlezie, sprawdzić te kawki i docenić całe spektrum możliwości i różnorodności smaków z tego kraju!

