Tak szalona kawa pod espresso?
A czemu nie! Przecież nie samym dripem człowiek żyje. Kawa jest soczysta, pełna, z wysoką kwasowością, ale też dobrym balansem.
Nasz wypał podkreślił ten gorący towar – odmiana tabi fermentowana w oryginalny sposób. Za jakość produktu odpowiada znana i poważana postać – Elkin Guzman, założyciel farmy El Mirador. Elkin dorzucił do tanka fermentacyjnego kultury koji!
Co to jest koji?
Jest to zazwyczaj ryż lub jęczmień zaszczepiony grzybem z rodzaju Aspergillus (najczęściej A. oryzae lub A. luchuensis) i fermentowany w odpowiednich warunkach. Tym grzybkiem zostały zaszczepione wiśnie w szczelnie zamkniętych tankach do fermentacji. Koji jest źródłem hydrolitycznych enzymów takich jak amylaza, proteaza czy lipaza, odpowiadających za zmiany biochemiczne w produkcie, ale również enzymów wpływających na smak lub zapach. Moim zdaniem, tropikalny strzał w tej kawie to efekt tej fermentacji.
Spróbuj sobie tego eksperymentu i daj nam znać. Podwójny szot czy mleczak? Chętnie poznamy Twoją opinie czy powinniśmy wypuszczać więcej takich kaw pod esko!

