Jaranko przed jarankiem
Salwadorem La Reforma zajarałem się jeszcze zanim otworzyłem paczkę z samplem – już czułem, że to może być grube!
Już po napisach widać było, że coś ciekawego się tu wydarzy – kenijska odmiana botaniczna w procesie natural z Salwadoru? Kosmos! Jak to będzie smakować?!
Wstawiliśmy cupping, na stole z 10 różnych kaw i szukamy tej najlepszej, tej z efektem wow. I jest na stole taka – inna niż wszystkie, mega złożona, bakaliowa, z nutami jabłek i moreli, słodka jak karmel, ale też z przyjemną nienarzucającą się kwasowością, no kawa hit.
Odkrywamy karty, sprawdzamy, która kawa nam najbardziej smakowała i proszę, już wiadomo jak to smakuje, bo to była ona!
Te ziarna pozamiatały stół i ciekawe, że trochę się czegoś spodziewasz, a jednak Cię zaskakuje. Tak, jak nas przy określaniu profilu sensorycznego -nie było łatwo, były różnice zdań, były małe spory.
Nie mogliśmy zdecydować się na konkretny profil, więc przekornie postawiliśmy na Nutty/Chocolate. Dlaczego? Bo rozjeżdżamy stereotypy i udowadniamy (znowu), że pozornie „klasyczna kawa” to nie jest „zwykła kawka” – mega soczysta i kompleksowa, ZERO NUDY!
Fajnie wchodzimy w Nowy Rok – tak nie za zwyczajnie.

