Ale to już było i nie wróci więcej.
Muhondo is back.
Luty to miesiąc, w którym można śmiało i bez bicia stwierdzić: ale to już było. Było, i dobrze! Bo o to chodzi w ruchu speciality, żeby jak Zbigniew Wodecki lubić wracać do miejsc. Kawy z Muhondo towarzyszą nam od lat – jeśli dobrze liczę, to już od pięciu. Rok do roku zawsze mamy coś z tej stacji myjącej. Cudowna, czysta i soczysta kawa. Brawa dla stacji myjącej Muhondo, która powstała w 2013 roku i od lat trzyma poziom. Dziękujemy!

