Nestor na mistrza!
Nestor Lasso i El Diviso znowu dorzucili do pieca. Tzn. do pieca wrzuciliśmy my, oni wrzucili do tanka fermentacyjnego. Wrzucana była odmiana botaniczna Sidra, która wyjściowo jest definicją tego, co kwiatowe, lekkie i owocowe w kawie.
Żeby nie było za delikatnie, owoce kawowca fermentowały z mosto, czyli z sokiem, który został z nich wyciśnięty. To wszystko odbywało się w atmosferze bez tlenu. Po takim opisie, gdybym miał kupić tę kawę, pewnie przewinął bym dalej, ale czekaj, czekaj! Tu nie ma ani odrobiny kombuchy czy octu. Kawa jest czysta, słodka i tropikalna. Jest lżejsza niż Ombligon, który mieliśmy z El Diviso. Jest kawą zawodową. Gwarantujemy napar na poziomie mistrzostw Brewers Cup. Nestor Lasso, jesteś mistrzem.

