Proszę Państwa, oto Vietnam.
Czy dałoby się jeszcze dziwniej?
Nie pytajcie. Nie wiem co tu się dzieje. Chcę użyć najbardziej neutralnego wyrazu, który nic wam nie będzie spoilerował, ale nie da się napisać inaczej niż: Ta kawa jest dziwna. Jest dziwna i serdecznie zapraszam do jej spróbowania. Wysoka słodycz, która podobna jest do stewii przypomina mi odmianę botaniczną Eugenioides. Dużo tropikalnych owoców mówi mi: Ethiopia lub Rwanda. Pije to i nie wiem gdzie jestem. To zdecydowanie najbardziej szalona kawa jaką zakontraktowałem i jeżeli tak zaczynamy w tym roku, to zapinam pasy i czekam na to co jeszcze przed nami! I Wy też zapnijcie pasy, zanim się napijecie tej kawki. Jest grubo.

