Masz w życiu kogoś, kto jest Ci wyjątkowo słodki?
My mamy kawy w obróbce honey – najsłodszym ze wszystkich processingów.
Tak, kochamy Los Pirineos. Tak, dalibyśmy się pokroić, żeby rozłożyć się z kawką na tarasie Diego Barony i posiorbać z widokiem na piękny Salwador. Przyznajemy się, nie ma się tu czego wstydzić. Ta kawa, ta farma, to wszystko – wzbudza we mnie tylko ciepłe uczucia. Poznałem z resztą Diego osobiście i wiem, ile pracy i zajawki wkłada w ulepszanie swojej farmy. Wszystko, czego dotyka, dotyka z miłością i troską. Może to banalne, ale już przed cuppingiem czułem, że musimy wypalić ziarna z Los Pirineos na walentynki, po prostu kojarzą mi się z niesamowitą czułością. Jest w tym coś bardzo rajskiego i słodkiego – nie chodzi tylko o suszone owoce, które wydobyła nam z kawy obróbka honey!
Sięgnij po tę kawkę, jeśli szukasz czegoś od serca – dla siebie lub swojego słodziaka.

