Tęsknisz za latem?
No to masz lato w dripie.
Co o kawie z Kenii moglibyśmy napisac więcej niż to, że to powiew lata?
Moglibyśmy napisać sporo, tylko po co? Pierwszy łyk przypomina dojrzałe owoce, a drugi jeszcze dojrzalsze – jest soczyście i owocowo!
Niejednokrotnie mieliśmy ziarna z tego rejonu Kenii w swojej ofercie. Gakuyu-ini znajduje się w hrabstwie Kirinyaga w paśmie środkowych wyżyn Kenii i jest członkiem Towarzystwa Spółdzielczego Thirikwa.
Młyn znajduje się w pięknym, żyznym, zalesionym miejscu i jest otoczony tysiącami drobnych gospodarstw. W Kenii uprawa kawy to taki jakby „side job”, często rolnicy mają po prostu dodatkowe, malutkie poletka, na których rośnie kawa. Dopiero w stacjach obróbki – młynach – odbywa się selekcja wiśni i ich obróbka.
W Kenii główna metodą obróbki jest tradycyjny washed. Kawy dzięki temu są czyste w smaku, z podkreśloną kwasowością. Jakiś czas temu próbowaliśmy kaw w obróbce beztlenowej naturalnej z tego kraju i czekamy na rozwój wydarzeń, próbki były interesujące, aczkolwiek nie doskakiwały nawet do pięt kawie, która jest przed Tobą. 2022 kończymy jako #teammytaKenia, a jak zaczniemy 2023? To się jeszcze zobaczy.
Zapraszamy do owocowego bufetu!

