Tańczące pomarańcze i perłowe góry
Werrrrble, fajerwerrrrki, w oddali tygrys przeskakuje przez płonące hula hop (spokojnie, jedno i drugie jest wymyślone!), a przed Tobą znów coś, czego HAYB jeszcze nigdy nie wrzucał do pieca: ziarna z Indii!
Popijałem, szukałem, znalazłem. Kiedy próbowaliśmy sampli, wybrałem dwa loty, więc to nie koniec – jest więcej niż dobrze! – ale skupmy się na tym, co teraz.
Posiadłość Ratnagiri jest zarządzana przez Ashoka Patre i leży niedaleko Bababudangiri, gdzie narodziła się indyjska kawa, „Ratnagiri” dosłownie oznacza „góry perłowe”. Ta perełka to nie byle co, bo w rękach rodziny Patre jest od 1927 roku i rozwija się cały czas, a inwestycje pozwalają jej wchodzić na coraz wyższy poziom.
Te ziarna to coś wyjątkowego: potężne body, tańczące na języku pomarańcze i ciekawy przyprawowy finisz. Jest słodko, jest tropikalnie, a jednocześnie zupełnie inaczej, niż w typowej Ameryczce czy Afryczce. Zapraszamy do zabawy!
Dla ciekawskich jeszcze info o odmianie botanicznej:
Odmiana Catuai jest krzyżówką wysoce wydajnego Mundo Novo i kompaktowej Caturry, opracowanej przez Instituto Agronomico (IAC) stanu Sao Paulo w Campinas w Brazylii. Jest to bardzo wydajna roślina w porównaniu do Bourbona, szczególnie ze względu na niewielkie rozmiary, pozwalające na dużą gęstość sadzenia. No i teraz możesz napić się tego cudu i jeszcze zabłysnąć wśród znajomków!

