WCIĄŻ UNPLUGGED
Na tej farmie nie ma prądu, ale energii nie brakuje – ta kawa to dowód!
Producentem tej kawy jest Mauricio Rosales. Jego farma znajduje się w regionie, który jest znany z kaw pod espresso, ale Mauricio wyczynia takie cuda przy obróbce, że kawa nabiera nut suszonych owoców i migdałów.
W 1997 Mauricio i jego ojciec Guillermo kupili mały fragment ziemi i ciągle w niego inwestują. Po zakupie do farmy prowadziłą wyboista drogą, którą ciężko było zwozić kawę, bo Finca La Maravilla znajduje się w wysokich górach regionu Huehuetenango. Dziś, dzięki wytrwałości i ciężkiej pracy Mauricio, droga prowadząca do farmy została znacznie ulepszona i można tam dojechać samochodem, ale…
…do dziś nie ma tam prądu – tylko generator, który działa kilka godzin dziennie! To nie powstrzymuje Mauricio przed wprowadzaniem ciągłych ulepszeń w procesach obróbki, zdołał zbudować mokry młyn ze zbiornikami fermentacyjnymi i patio z podwyższonymi łóżkami do suszenia kawy. To działa, bo kawy od niego są na coraz wyższym poziomie!
La Maravilla to po hiszpańsku “cud” – mam nadzieję że będziesz o tym pamiętać sącząc tę cudną kawę, witając kolejny dzień!

