JAIRO FANCLUB…
…robi teraz hałas, bo znów mamy hicior – będzie pysznie, ideolo na leżaczek!
Miał być taki hit na lato, ice tea, te sprawy, a wyszło jak zawsze – JESZCZE GRUBIEJ. Jairo Arcila na swojej farmie Santa Monica robi rzeczy niesamowite – jesteśmy psychofanami, powiesimy sobie plakat z nim w palarni!
Ta kawa została poddana suchej fermentacji beztlenowej trwającej 72 godziny z miąższem. Podczas tego etapu, do fermentacji trafiło puree ze świeżych winogron i drożdże winne (nieźle, co?). Następnie wiśnie rozdrobniono i ułożono razem z rozgniecionymi świeżymi brzoskwiniami do wyschnięcia na podwyższonych łóżkach, aż wilgotność osiągnęła pożądany poziom.
Jairo to naprawdę szalony typ i my ten rodzaj szaleństwa uwielbiamy!

