Korporacje kłamią, a ta kawa nie.
Nie wierzę w czyste intencje wielkich korporacji, ale z tą stacją myjącą wiąże się pewna ciekawostka – zainwestował w nią sam Bill Gates, poprzez Bill & Melinda Gates Foundation! Przyczynił się tym samym do poprawy jakości pracy oraz postawienia nowej infrastruktury.
Od 2010 roku, kiedy miało to miejsce, Genji Challa na stałe współpracuje z biologami i naukowcami. Stacja myjąca ma profesjonalny management oraz wyszkolone osoby, odpowiadające za kontrolę jakości. Samo miejsce powstało dzięki ludziom związanym ze słynną stacją myjącą Nano Challa, w odpowiedzi na coraz większą ilość kawy do przeprocesowania.
Co dostajemy w filiżance? Idealnie przeprowadzony proces, który daje dużo kwiatowego aromatu i przyjemną kwasowość na tle nut znanych z earl greya – tropikalne owoce i jagodzianki gratis. Kawa nie tylko dla zwolenników systemu z okienkami!

