Bombe, jak co roku.
Taka kawka to pewniaczek.
No właśnie, nam pozostaje tylko zdecydować jaką obróbkę wybieramy w danym roku. Ostatnie zbiory przywiodły nas do kawy obrabianej jako natural, czyli tak, że cały owoc kawowca po zbiorze schnie sobie na podniesionych łóżkach. Pestka przez ten czas nabiera aromatu całego owocu, cukry i substancje mineralne jakby wsiąkają w nią, czyniąc finalny napar super słodkim i pełnym, dżemowym. Malinki, earl grey, słodkie cytrusy. Wszystko tutaj jest na swoim miejscu. Region Sidama słynie ze słodkich kaw, a Bombe to nazwa wioski w obrębie działań Daye Bensy czyli farmy założonej w 1966 roku przez braci, Asefy i Mulugety. Rok do roku kawy biorą udział w prestiżowym konkursie Cup of Excellence i zbierają tam laury.

