Seria Competition powraca!
Ta kawa jest jak nagroda – a żeby wygrać, wystarczy ją zaparzyć i spróbować.
To pierwsze ziarna, które zasłużyły na miano Competition już za czasów nowego HAYBa – i to nie to, żeby nie było w międzyczasie innych zaskakujących kaw (ależ owszem, była niejedna) ani nawet Geishy (pamiętacie tę z Gwatemali?), ale zdecydowaliśmy, że w tym roku pozostawimy to miano tylko dla najlepszych z najlepszych, top of the top, crème de la crème naszej oferty!
A co Ci o tej Geishy z Kostaryki możemy powiedzieć? A dużo.
Zaczniemy od pobudzenia kubków smakowych i spróbujemy opisać, co poczujesz w filiżance:
- najpierw: świeża, soczysta, słodka eksplozja czerwonych owoców i płatków kwiatów, przywodząca na myśl konfiturę z róży i truskawek,
- następnie: miękki, pełny i puszysty środek, kojarzący się z teksturą mango,
- dalej: przyjemna, delikatna i ziołowa kwasowość, w typie białej porzeczki (z nutką szałwii?),
- na końcu: długi, maślany i rozpływający się po całych ustach finisz.
Razem: to niezwykle kompleksowa i czysta w smaku kawa, która oddaje zarówno charakter odmiany botanicznej (Geisha), jak i metodę obróbki (anaerobic natural).
W prostych słowach: JEST PYSZNIE.
Jak na HAYBową Competition Coffee przystało, wyjątkowość nie kończy się na smaku – równie ciekawa jest kwestia pochodzenia ziaren. Rzadko kiedy trafiamy na farmy z tak długą historią!
Finca Volcano Azul może pochwalić się tradycjami sięgającymi początków XIX wieku, kiedy Alejo C. Jiménez (w Kostaryce) i Wilhelm Kahle (w południowej części Meksyku) zajęli się uprawą kawy. Panowie jako jedni z pierwszych zaczęli mieszać w kawie jak prawdziwi profesjonaliści, bo postawili na jakość i eksport do Europy, gdzie już wtedy rozkręcał się prawdziwy bizne$$$.
Dziś, 200 lat później, ich spadkobiercy nadal robią dobrą, kawową robotę. Alejo Castro Kahle, który teraz stoi za sterami, eksperymentuje z nietypowymi odmianami botanicznymi i metodami obróbki. Idzie mu pięknie – my już wiemy, a Ty przekonasz się w swoim kubku.
Spróbuj razem z nami Geishy od tego pana i wznieś toast za następne dwa wieki sukcesów!

