Na wakacje też lubisz wracać w sprawdzone miejsca, nie?
Dlatego po raz kolejny zabieramy Was do stacji myjącej Kaku!
To już drugi rok, gdy współpracujemy z importerem Indochina, dzięki któremu trafiają do Was cudowne kawy z Azji.
Ekscytują nas nowi gracze na kawowym polu, dlatego po dobrze przez Was przyjętej kawie Chiny Fuyan prezentujemy kolejne ziarna z tego kraju. Kaku to klasyczny washed. W rodowodzie odmiany botanicznej można szukać związków z robustą, ale w kawie już nie znajdziesz charakterystycznego dla robusty „brudku”. Jest soczyście, jest rześko, a może nawet, nie bójmy się tego powiedzieć – wakacyjnie. Mam nadzieję, że widzimy się za rok, a jak wszystko pójdzie dobrze, to może i na farmie, zaraz obok pól herbaty!

