Barrel aged is back!
Kawa w beczce po piwie typu imperialny stout? Wynik był pewny. Potężna, a nawet imperialna [!] słodycz. Pełna, lepka kawa z cięższym body. Ziarna z Kenii wnoszą charakterystyczną dla tego regionu soczystość. Pojawiają się nuty leśnych owoców i lekkiej porzeczkowej kwasowości. To washed, więc wszystko tu gra czyściutko.
Beczka od kolegów z Funky Fluid to jednak mocny zawodnik i gra w tej kawie pierwsze skrzypce, wprowadzając klasyczne dla kaw barrel aged nuty syropu klonowego i whiskey. Kenijskie akcenty to drobne stokrotki w tym bogatym bukiecie i wzbogacają kompozycję, ale to nie one pachną na pierwszym planie.
To ziarno to wybór raczej dla fanów słodyczy i lekko alkoholowych nut. Kawka smakuje jak deser, mimo że to wypał pod filtr. Polecamy przetestować też z mlekiem – nic się nie zważy, a dodatkowo podbijesz słodycz w tym pokręconym naparze. A może spróbujesz w espresso?

