Kawowe antidotum
Planując kawowy line-up na lipiec, jestem w fazie przygotowań do Mistrzostw Polski Brewers – to takie zawody, gdzie najlepszą z możliwych kaw (subiektywnie, oczywiście) parzysz dla trójki sędziów. Aby wybrać tę unikatową kawę, spróbowałem dziesiątek „dziwnych” i bardzo intensywnych kaw. Dlatego ta kawa z Peru, o której właśnie czytasz, była dla mnie jak antidotum, jak ukojenie, jak bezpieczna przystań. Kawowa kawa. Czysta i soczysta. Prosto z regionu, który jest największym portem morskim w Peru.

