Na czerwono
Czerwień w kategorii obróbki można tu traktować jako dobry omen, a nie red flag!
Proces, który przeszła ta kawka, nazywa się red honey. Co to dla niej znaczy? Najpierw owoce zostały pozbawione miąższu bez użycia wody. Następnie — już tylko pestka i oblepiające ją cukry z całym dobrostanem zostały wysłane do suszenia na podniesionych łóżkach na 12 godzin. Tam fermentowały tlenowo przez kolejne 12 godzin. A potem już tylko powolne mieszanie, by ziarna wyschły równomiernie ze wszystkich stron. I to przez 26 dni!
Warto było czekać, bo wysuszyła się nam tu fantastycznie słodka kawka!

