Kawa niczym film
Klasyka gatunku.
Czasami wracam do domu i mówię do żony: „Mam ochotę obejrzeć taki film-film”. Dominika wybiera tytuł i zawsze kończy się to dokładnie taką historią i reżyserią, na jaką miałem ochotę. Wiecie, o co chodzi? Niezależnie od tego, czy jest to horror, czy obyczajówka – chodzi o dobrze napisany scenariusz, bez zbędnych zapożyczeń, a nawet jeśli jakieś są, to podano je tak, że wszystko idealnie się klei.
Dokładnie tak jest z tą kawą. Natural z farmy Palermo to definicja tego, jak powinny smakować kawy z tej obróbki. Mamy tu mnóstwo tropikalnych nut (ananas, mango), wysokie body, soczystość i słodką śliwkę w posmaku.
Smakuje świetnie i na ciepło, i na zimno. Do kina letniego pod chmurką i do kina domowego na kanapie!

