Co jest 4 razy lepsze niż Bombe? BOX!
4 Etiopie Bombe, ma się rozumieć, czyli Bombe Box i już przejdźmy do rzeczy, bo to są dobre rzeczy.
Bombe to taki masyw górski w Etiopii i uprawia się tam sztosy. Raz, że Sztosy, w sensie Cafe Sztosy z Kampusem, bo kto serię zna, ten pamięta tę godną reprezentację, a dwa – to są naprawdę pyszne kawki! Etiopia Bombe to zawsze taki pewniaczek, bierzesz i jest fajnie.
Natomiast wiedz, że nie każda kawa z Etiopii to myta, herbaciana kawka. Tu mamy przekrój, podróż po smakach, dzieje się dużo i ciekawie.
Jedna kawka – 4 obróbki, 4 paczuszki po 60g – oto i to!
Nie będziemy Ci mydlić oczu, że nie mogliśmy się zdecydować na jedną obróbkę, bo wszystkie są takie super. Zdecydowaliśmy się na wszystkie, bo wszystkie są super i nie chcieliśmy czuć, że coś nas ominęło. Jest klasyczna myta Etiopka, jest anaerobic, jest red honey, jest natural, jest miło – a każda oceniona przez importera na co najmniej 88 punktów!
Jaki morał z tej bajki pięknej?


