Taka sama, ale inna
Jeśli nazwa Ci coś mówi – mówi prawdę. Wczoraj w słoiczku mogliście znaleźć tę samą kawkę.
Ale wczoraj to był zupełnie inny temat! Ten wdzięczny washed w dzisiejszym wydaniu został poddany leżakowaniu w beczce po bourbonie. Świąteczny profil przeszedł mały lifting, dzięki któremu… stał się nie mniej świąteczny. Ale to już nie wdzięczna popita do serniczka na wigilijnym stole, a czysty ekstrakt z nasączonego rumem piernika. Poza beczkowymi nutami alkoholowymi znajdziesz tu sporo wiśni i słodkich karmelków. Na zdrowie!
Same, same, but different…
If you can recall that name, you’re right. You could have found that same coffee in yesterday’s jar.
But yesterday is a past now. This distinguished washed coffee, went through additional barrel aging process this time around, in a bourbon barrel. Christmas flavours got an upgarde, thanks to which – they’re less festive like. It’s less of a fimily-dinner-cheesecake companion, but rather pure extract of bourbon infused gingerbread. Apart of bourbon barrel notes, you’ll also find loads od cherries and caramels notes. Cheers!

