Zanim się zdenerwujesz…
Pomyśl, że dzisiaj będziesz spać spokojnie. Bo właśnie zaserwowaliśmy Ci Decafa. Który smakuje… jak dobra kawa.
Nie mogliśmy się powstrzymać – po prostu jesteśmy dumni, że mamy w swojej ekipie tak pożądną kawę bezkofeinową. Nie tylko bezkofeinową – ale także bez lipy.
Bezkompromisowo kompromisowa – taka jest ta kawka. Wilk syty, owca cała – przelew zrobiony, można liczyć barany. Możesz wyrzec się w swojej codziennej rutynie kofeiny, równocześnie nie rezygnując ze smaku i jakości – to kawka speciality pełną gębą. W tych kolumbijskich ziarnach znajdziesz nuty znajome ze słodkich snów usłanych kwietnymi łąkami. Trochę jak u KWIATA, ale wiadomo – bez kofeiny.
Before you get to agitated….
Think that you will sleep soundly today. Because we just served you Decaf. Which tastes… like good coffee.
We couldn’t help ourselves – we are simply proud to have such a solid decaffeinated coffee in our team. Uncompromisingly compromising – that’s what this coffee is. The wolf is full, the sheep is whole – the filter has been brewed, you can now count the sheeps. You can give up caffeine in your daily routine, without sacrificing taste and quality – it’s a full-bodied specialty coffee. In these Colombian beans you will find notes familiar from sweet dreams strewn with flower meadows. A bit like our KWIAT’s, but obviously – without caffeine.”

