Jak bumerang
Chwała, że ciągle wraca!
Kawy z Team Pegasing ściągamy od 3 lub 4 lat do HAYB i staramy się, aby co roku wracały do nas jak bociany do gniazda. W tym roku była to prawdziwa batalia! Najpierw Bara – nasza serdeczna przyjaciółka, od której kupujemy kawy, dała znać, że w tym roku możemy liczyć maksymalnie na jeden worek z każdego lotu. Co?!?!?! Przecież te kawy u nas to hit! A jeden worek zniknie zanim się obejrzymy, musimy coś zrobić. Bara się dwoiła i troiła, biuro naszego importera w Indonezji tak samo i co jakiś czas skapywały do mnie informacje: okej udało się załatwić dwa worki więcej, już nic, że w innej obróbce, no pewnie, weźmiemy! To w końcu jedna z naszych ukochanych kooperatyw. Mieliście okazje pić róćne obróbki z farmy Team Pegasing, na deser w kalendarzu klasyczna myta kawcia. Enjoy!
Like a boomerang
Praise that it keeps coming back!
We’ve been importing coffees from Team Pegasing to HAYB for the past 3 or 4 years, and we’ve been trying to keep them coming back to us every year like storks to a nest. This year it was a real battle! First, Bara – our warm friend from whom we buy our coffees – let us know that this year we could count on a maximum of one bag from each flight. What!!!?! After all, these coffees at our place are a hit! And one bag will be gone before we know it, we have to do something. Bara doubled and tripled, the office of our importer in Indonesia did the same, and from time to time information came to me: okay we managed to arrange two bags more, nothing more, that in another processing, well sure, we’ll take it! After all, this is one of our beloved cooperatives. You had the opportunity to drink various processing from the Team Pegasing farm, for dessert in the calendar a classic washed coffee. Enjoy!

